lokalizator auta

Zalety lokalizatorów bluetooth

Posiadanie lokalizatora w swoim samochodzie jest istotne z kilku powodów. Lokalizator zapewnia nie tylko masę dodatkowych funkcji czy udogodnień, ale też wygodę podczas jazdy. Co ważniejsze, lokalizator GPS to zabezpieczenie dla kierowcy w sytuacji kradzieży pojazdu bez względu na to, czy jest to pojazd prywatny, czy służbowy.

Wiele osób jest zainteresowana taką formą bezpieczeństwa. Tym bardziej że wydatek poniesiony na zakup lokalizatora samochodu szybko się zwraca, gdy mamy w perspektywie możliwość odzyskania pojazdu po kradzieży. Jak wiadomo, kradzież pojazdu nie należy do najprzyjemniejszych, a w przypadku zaistnienia takiej sytuacji lokalizator samochodu NotiOne może się wydawać wręcz bezcennym urządzeniem.

Wielu kierowców chce jednak wykorzystać w pełni potencjał, jaki niesie z sobą posiadanie tego urządzenia. Dawniej, gdy trendy co do zabezpieczeń aut były ciągle w powijakach, nie było aż tylu możliwości zabezpieczenia pojazdu co dziś. Stopniowa ewolucja przyczyniła się do tego, że niegdyś sporym zainteresowaniem cieszyły się blokady kierownic czy też alarmy mechaniczne. Po dalszym rozwoju nastała era elektronicznych blokad zapłonu silnika. Obecnie coraz większą uwagę przykłada się do ochrony samochodu poprzez wykorzystanie właśnie systemów monitoringu takich jak, chociażby lokalizatory samochodów.

Podstawową zaletą, jaką niosą z sobą te urządzenia to ochrona. Zabezpiecza samochód dzięki alarmowi antywłamaniowemu i zapobiega kradzieży. Zamontowany w samochodzie system ułatwia nieustanne śledzenie samochodu, a wraz z dodatkowym wyposażeniem umożliwia umieszczenie dodatkowego monitoringu, by śledzić np. transmisję z kamery na żywo.
Lokalizator to także wygoda.

Dzięki dedykowanym programom możliwe jest ustawienie przypomnienia o zbliżającym się przeglądzie lub terminie spłaty ubezpieczenia. To także zabezpieczenie na wypadek dostania się do pojazdu dziecka i możliwość obserwacji go czym się zajmuje. Dla firm korzystny będzie na pewno licznik kilometrów wraz z trasą, jaką przejechał dany pojazd, z jaką prędkością oraz miernik efektywnego czasu pracy kierowcy. Pozwoli to także na efektywniejsze wykorzystanie kierowców, w czasie ich podroży.

Lokalizator pozwala także na odnalezienie auta na parkingu czy też na odnalezienie kluczy do samochodu. Jak wiadomo, nie zawsze są one pod ręką, a ich odnalezienie często zajmuje sporo czasu. Lokalizatory mają więc sporo zalet i z punktu widzenia technologicznego są kolejnym krokiem, który pozwala wykorzystać potencjał zabezpieczeń samochodów.

prezenty

Drobny prezent, który cieszy

Prezentami obdarowujemy się na różne okazje – Święta Bożego Narodzenia, urodziny, imieniny, rocznice, w niektórych domach podarunki przynosi nawet Zając Wielkanocny. Aby podkreślić swoje uczucie do bliskiej sercu osoby, wcale nie trzeba czekać na z góry ustaloną datę. Drobne upominki możemy sprawiać sobie codziennie. Nie muszą być one wyszukane, a wręczane bez okazji przynoszą więcej radości.

Dla zmarzluchów

Osoby o tzw. zimnej krwi często narzekają na to, że szybko marzną im dłonie i stopy, w efekcie czego odczuwają dreszcze i ciągle jest im zimno. Szczególnie podczas srogiej zimy, gdy temperatura za oknem spada poniżej zera, panująca aura mocno się na nich odbija. W takim wypadku „zimnokrwiści” na pewno ucieszą się z ogrzewacza dłoni. Jest to drobny gadżet wielorazowego użytku wypełniony kolorowym żelem. Przez naciśnięcie znajdującej się w środku blaszki, następuje podgrzanie i krystalizacja płynu. Gdy dłonie zaczynają marznąć, przedmiot chowamy między nimi, a jego temperatura wzrasta do około 54°C. Po kilku minutach gadżet ostyga. Aby użyć go ponownie, należy zanurzyć go w gorącej w wodzie na max. 10 minut. Ogrzewacz jest bardzo praktyczny, można włożyć go do kieszeni i wszędzie ze sobą nosić.

Dla zapominalskich

Każdemu z nas zdarza się o czymś zapomnieć i jest to całkowicie naturalne. Są jednak osoby, które notorycznie zapominają o tym, gdzie odłożyły drobne przedmioty codziennego użytku, np. klucze do mieszkania, klucze do auta, portfel, czy telefon. Wybawieniem może okazać się dla nich lokalizator NotiOne. To małe urządzenie, które w połączeniu z aplikacją pomaga z odwiecznym problemem gubienia różnych rzeczy.

Dla łasuchów

I nie mowa tutaj o kupnie czekoladek, czy muffinek. Gdy własnoręcznie wykona się smakołyki, będzie miało to większą wartość i nawet jeśli nie jesteśmy specjalistami od cukierniczych wyrobów, najbardziej liczą się intencja i starania. Możemy zatem upiec ciasteczka, babeczki, zrobić własne pianki marshmallows lub sezamki. Taki zestaw słodyczy ładnie prezentuje się w celofanowym woreczku przewiązanym wstążką lub małym, wiklinowym koszyku. Każdy zwolennik słodkich smakołyków będzie zachwycony.

Dla smakoszy kawy

Gdy nie stać nas na to, aby bliskiej osobie sprezentować ekspres do kawy, możemy pójść nieco łatwiejszą drogą i wybrać tańszą alternatywę. Spieniacz do mleka to sprytne, elektryczne urządzenie, które pomoże w przyrządzeniu pysznego cappucino. Głowica zakończona zaokrągloną sprężyną, pracując na pełnych obrotach, spienia wierzchnią warstwę mleka tworząc smakowitą piankę.

Lokalizator bluetooth – co wybrać?

Jest pewien gadżet, który w szczególności przyda się osobom starszym lub zapominalskim. To lokalizator bluetooth, który pomaga znaleźć np. klucze od mieszkania czy inne małe rzeczy. Nie ma wtedy mowy o panice i nerwowym obgryzaniu paznokci. Zguba znajdzie się szybko! Na rynku jest wiele takich urządzeń, ale większość do chińskie sprzęty za kilkanaście złotych. Lepiej ich nie kupować. Nie dość, że ich możliwości są mało rozwinięte, to jeszcze łatwo mogą się popsuć. Dlatego zdecydowanie warto wydać więcej pieniędzy i zakupić droższe lokalizatory, które mają więcej ciekawych funkcji. Na przykład dobrym wyborem będzie amerykański i popularny TrackR lub polski notiOne.

Niby są one bardzo podobne, bo dostępne w postaci breloczków doczepianych do kluczy. A jednak działają nie nieco innej zasadzie. Jeden pomoże tylko poszukać zguby w domu, inny poza nim. Łączą się ze smatfonem przy pomocy funkcji Bluetooth.

To oczywiste. Ale w domu lepiej poradzi sobie TrackR. Dlaczego? Bo jest wyposażony w odpowiedni głośnik. Wtedy w aplikacji w telefonie można bez żadnego problemu uruchomić głośny alarm dźwiękowy. On wskaże, gdzie dokładnie „schował się” nasz zgubiony przedmiot. Znajdzie go nawet w najbardziej ukrytej skrytce. Ten lokalizator bluetooth pozwala też na czynność odwrotną. Także ma przycisk alarmowy, więc dzięki niemu odnajdzie się zaginiony smartfon!

W notiOne tego nie ma. A teraz wyjdźmy na podwórko. Im dalej do mieszkania, tym połączenie bluteooth będzie coraz słabsze. Co wtedy robić? Klucze leżą gdzieś w gęstych krzakach i tylko łut szczęście pozwoli je napotkać… Spokojnie. TrackR sobie z tym poradzi. Jest on wykrywany przez inne telefony, które mają zainstalowaną aplikację. Kiedy więc połączymy się z takim urządzeniem (smartfonem), to i w naszym telefonie pojawi się informacja na temat ostatniej lokalizacji.

Z kolei rodzimy notiOne dobrze współpracuje z oprogramowaniem Yanosik, z którego korzysta kilka milionów kierowców. Gdy urządzenie to będzie w pobliżu jakiegoś telefonu z zainstalowanym Yanosikiem, to wyświetli się miejsce zguby. Prawda, że bardzo praktyczne rozwiązanie? Gorzej, jeżeli straciliśmy lokalizator kluczy gdzieś daleko poza uczęszczaną drogą. Wówczas trudniej będzie go odnaleźć. Niestety wadą naszego notiOne jest to, że zamiast głośnika, ma jedynie małą diodę (może ona pomóc w nocnych poszukiwaniach). Ostatecznie przy wyborze lokalizatora bluetooth, należy kierować się indywidualnymi preferencjami. TrackR sprawdzi się w domu, a poza nim lepszy będzie jednak notiOne.